Witajcie,
W czasie sesji moja cera cierpi. Faszeruje się kilogramami ciastek, ciasteczek, cukierków, żelek, popijając wszystko hektolitrami koli. Ostatnie dwa tygodnie były tragiczne, po szesnastej kończąc pracę gnałam ile sił w nogach do domu zjadałam byle jaki "obiad" i siadałam do książek. Skóra na twarzy była maksymalnie wysuszona, ściągnięta i obdarowana licznymi "upominkami". Nie mogąc nad tym zapanować, używając tego co mam w toaletce, odwiedziłam aptekę. A tam kupiłam krem, ah co za krem.
Nazwa: Cetaphil krem lipoaktywny
Opakowanie: tuba
Pojemność: 100 ml
Cena: 32 zł
Dostępność: apteka
Produkt wydawał mi się drogi. Ale nie przypadkowo użyłam tu czasu przeszłego. Tuba ma kochani 100 ml a krem jest gęsty więc wystarcza niewielka ilość na całą powierzchnię twarzy. Kalkulując wszystko uważam, że jest wart tych złotówek. Jestem podczas zużywania pierwszego opakowania ale z pełną odpowiedzialnością mogę napisać, że z niego nie zrezygnuje! Odstawiłam na jakiś czas Avene TriAcneal,(który ładnie zniwelował zaskórniki itp.) i teraz na noc tylko Cetaphil aby odżywić mam wrażenie odwodnioną skórę. Słuchajcie, po dwóch dniach stosowania, efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Miękka, gładka i z powrotem zdrowo wyglądająca twarz niczym nie przypominała tej sprzed kilku dni. Witamina E będąca w składzie podziałała kojąco oraz pobudziła odbudowę komórek. Czuje głębokie nawilżenie za sprawą gliceryny dorzuconej do receptury. A dzięki olejowi migdałowemu, aplikacja pozostawia na twarzy film ochronny. Oczywiście na pojedyncze niespodzianki musiałam użyć czegoś punktowego i krem w walce z tym by nie pomógł. Nie mniej jednak poprawił wygląd skóry. Mam cerę mieszaną, obawiałam się że "krem do cery suchej" o dość gęstej konsystencji zapcha mnie i tylko pogorszy stan. Przyjemnie się rozczarowałam. Uwaga! W moim przypadku w ogóle się nie sprawdził jako krem na dzień. Świeciłam się, i nawet zaryzykowałabym stwierdzenie, że krem w połączeniu z podkładem powodował ważenie się fluidu. Ale spokojnie nie można wymagać zbyt wiele od jednego kosmetyku. Mnie satysfakcjonuje efekt przy użyciu jako krem na noc. I jeszcze jeden bardzo ważny argument. Macie problem z suchymi skórkami, które nieestetycznie wyglądają pod makijażem?. W moim przypadku dzięki zastosowaniu kremu Cetaphil uwolniłam się od tego problemu.
Serdecznie polecam!
Czy używacie/ używaliście Cetaphil emulsja do mycia twarzy? Jakie są wasze wrażenia? Polecacie produkt?
A już niebawem recenzja kilku produktów kosmetycznych produkowanych dla Biedronki :)
Trzymajcie się ciepło!
:)
T H A T s. M Y. D O U B L E. eM
PRZEJDŹ DO
- recenzja (2)
- stylizacja (2)
- wyprzedaż (2)
poniedziałek, 10 lutego 2014
piątek, 24 stycznia 2014
Avene, TriAcneal
Witajcie,
Chciałabym się z wami podzielić opinią na temat mojego absolutnego
„KOSMETYKU WSZECHCZASÓW” którym jest Avene, TriAcneal.
„KOSMETYKU WSZECHCZASÓW” którym jest Avene, TriAcneal.
Nazwa: Avene TriAcneal
Opakowanie: tuba
Pojemność: 30 ml
Cena: około 56 zł
Dostępność: apteka
Wydajność: około 5 m-c regularnego stosowania raz dziennie
Opakowanie: tuba
Pojemność: 30 ml
Cena: około 56 zł
Dostępność: apteka
Wydajność: około 5 m-c regularnego stosowania raz dziennie
Słowem wstępu informuję, że cerę mam
mieszaną ze skłonnością do przesuszenia. Dość znacząco „zaśmieconą” w strefie
T. Walczę z szajką zaskórników, grudek, krostek, rozszerzonych por i innych
łajdaków, które nie dają tak łatwo za wygraną. W zasadzie do momentu aż nie
skorzystałam z ambrozji w postaci wspomnianego specyfiku, zawsze znajdowało się
„coś” co z precyzją starałam się ukryć. Słuchajcie! To absolutny hit! W tej
chwili to moje drugie opakowanie i z pewnością nie ostatnie. W przypadku tego
miód- malina kremu sprawdza się oszczędna, miejscowa aplikacja. Ja wybrałam
strefę T. Z racji tego, że kolor mikstury jest żółty polecam stosowanie jej na
noc. A teraz trochę o składzie i działaniu. Dwa skuteczne elementy kompozycji
to pochodna witaminy A, której wdzięczna jestem za, pocienienie mojej skłonnej
do rogowacenia skóry a kwasowi glikolowemu za skuteczne oczyszczenie i
złuszczenie skóry twarzy. Całokształt zdrowo
czynnych właściwości powoduje, że cera zyskuje ujednolicenie kolorytu, wygładzenie
i to co dla mnie najistotniejsze efektywnie niweluje zaskórniki, zwęża pory
oraz przywraca zdrowy wygląd. Warto wspomnieć o tym, że w sytuacji kiedy nasza
skóra jest oczyszczona a pory odblokowane lepiej wchłaniają się w nią kremy itp.
Rzecz wygląda podobnie w przypadku podkładu, który po kuracji, właściwie to już
po kilku dniach aplikowania rozprowadza się na skórze twarzy w sposób idealny. UWAGA! Muszę was ostrzec, ponieważ zaobserwowałam
u siebie okres w którym cera była przesuszona. Jednak mimo tego zalecam dalsze używanie
mieszaniny, ponieważ taki skutek świadczy o nienadaremnym działaniu preparatu.
Podobnie w przypadku nagłego wysypu krostek itp. Są to najczęściej sytuacje przejściowe,
które docelowo (choć może się wydać, że absurdalnie) odkryją piękno skóry. Równorzędnie
warto zaopatrzyć się w krem nawilżający, jednak taki, który nie będzie blokował
naszej skóry, na dzień z filtrem! . Zdecydowanie odradzam opalanie. A kobiety w
ciąży i karmiące piersią muszę póki co zrezygnować z chęci „posmakowania”
ponieważ substancje wchłaniane są w wody płodowe i pokarm! Byłoby na tyle.
Jeśli macie jakieś pytania proszę o podesłanie. Chętnie poczytam również o waszych doświadczeniach z Avene, TriAcneal.
środa, 11 września 2013
a gdzie to my wtedy byliśmy ?
A w temacie co na sobie miałam?
Spodnie z wysokim stanem, wzorzyste. Bluzka mgiełka w kolorze "nude" tonowała zawadiacki charakter dołu garderoby. Do tego szpilki, torebka i pleciony pasek w kolorze brązu. Ot i cała ja.


b l u z k a
NEW LOOK 44
http://allegro.pl/bluzka-new-look-mgielka-nude-pudrowy-roz-i3543355624.html
s p o d n i e
ANN CHRISTINE 36
http://allegro.pl/spodnie-ann-christine-wzorzyste-wysoki-stan-i3543370698.html
b u t y
RESERVED
o k u l a r y
H&M
t o r e b k a
hipersupermarketjakiś
niedziela, 1 września 2013
a tym razem 'deczko' wyprzedaje! a co tam!
Panie i Panowie(?) na pierwszy ogień wyprzedaje rzeczy parę. Cóż to będzie? Otóż gotowa stylizacja. Spódnica w kolorze soczystej czerwieni niestarannie przewiązana plecionym paskiem coby trochę zbić z oficjalnego tonu. Na górę bluzeczka z falbaniastym przodem i lekkimi bufkami w kolorze raczej ecru. Do całości dobrałam wtedy szpile z RESERVED i okulary z ORSAY. Kupujcie, kupujcie! ;-)
tym razem i bluzka i spódnica pod młotek
b l u z k a
ATMOSPHERE 36
http://allegro.pl/bluzka-atmosphere-mgielka-i3543086412.html
s p ó d n i c a
H&M 34 (ale i 36 wejdź wejdzie)
http://allegro.pl/spodnica-spodniczka-jeansowa-hm-czerwona-i3543072246.html
b u t y
RESERVED
o k u l a r y
ORSAY
b l u z k a
ATMOSPHERE 36
http://allegro.pl/bluzka-atmosphere-mgielka-i3543086412.html
s p ó d n i c a
H&M 34 (ale i 36 wejdź wejdzie)
http://allegro.pl/spodnica-spodniczka-jeansowa-hm-czerwona-i3543072246.html
b u t y
RESERVED
o k u l a r y
ORSAY
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)












